Wstęp
“Następna rewolucja zaskoczy nas wszystkich, jak zawsze. Innymi słowy: jeśli tłum przewiduje rewolucję, to nie może być rewolucja.” —Doc Searls, 2002
Minęło ponad półtora roku, odkąd OpenAI wprowadziło ChatGPT do publiczności, która w większości nie była zaznajomiona ze sztuczną inteligencją. Początkowo wydawało się, że nie ma to oczywistego znaczenia dla wydawnictwa książkowego. Od tego czasu wszystko się zmieniło. I nic się nie zmieniło. Wydawcy zaczynają zanurzać się w nowe narzędzia AI, eksplorując ich granice i angażując się w ostrożne rozmowy z ChatGPT. Ale nie ma oznak prawdziwej rewolucji w praktyce wydawniczej; jest po prostu za wcześnie.
Jest mnóstwo niepewności wokół AI w pisaniu i wydawaniu. Główne kontrowersje otaczają użycie AI. Mimo to, dla wielu jest to ekscytujące możliwości.
Skupię się tutaj bardziej na obietnicy niż na zagrożeniu, ale zawieram również przegląd obaw i ryzyk związanych z AI, szczególnie w kontekście autorów i wydawców. Nie staram się umniejszać obaw. Po prostu nie o tym jest ta książka.
Czy to jest książka?
Uważam tę publikację bardziej za ‘broszurę’ niż książkę. Definicja książki według UNESCO to “przynajmniej 49 stron” (dlaczego nie 50?), a przy 300 słowach na stronę, ta mogłaby się nie kwalifikować. Ale co ważniejsze, nie ma ona być ostatecznym słowem na cokolwiek—to bardziej raport z postępów. Sztuczna inteligencja i jej rola w wydawnictwie książkowym zmieniają się w zawrotnym tempie, które nie wykazuje oznak spowolnienia. Więc ta książka(broszura), ten raport, jest tylko migawką.
Korzystając z platformy Leanpub, publikowałem moje badania i analizy jako prace w toku—jest to rewidowane jako żywy dokument. Nigdy wcześniej tego nie próbowałem. Moje powody są dwojakie: aby zaoferować coś użytecznego w krótkim okresie oraz aby mieć możliwość rewizji w miarę potrzeb. Historia AI jest daleka od zakończenia.
Mam nadzieję, że moje podejście okaże się przydatne dla czytelników, chociaż jestem świadomy, że zbyt wiele aktualizacji może stać się irytujące. Starałem się zmniejszyć aktualność tej książki, aby zmniejszyć nacisk na rzeczy, które zmieniają się najszybciej.
Wersja, która była (cicho) dostępna od kwietnia 2024, była oznaczona jako „75% ukończona” i była dostępna za darmo dla czytelników. 23 lipca to oficjalna data publikacji wersji „100% ukończona”, która również trafi do szerszej dystrybucji poza Leanpub. Będę nadal aktualizować wersję 100%: ale te aktualizacje będą dostępne tylko dla kupujących Leanpub—ciągłe aktualizowanie drukowanych książek, ebooków i audiobooków w szerszej dystrybucji jest nieporęczne.
Problemy wydawców z samą sztuczną inteligencją
Codziennie słyszę o problemach, z którymi borykają się ludzie w branży wydawniczej, próbując zrozumieć sztuczną inteligencję (SI). Dlaczego jest to takie bolesne? Oto trzy powody, które widzę:
Technologia jest skomplikowana i tajemnicza, zbyt skomplikowana, aby zrozumieli ją niespecjaliści. (Istnieje fascynujące badanie, które proponuje “skalę lęku przed SI (AIAS)”, mierzącą 21 różnych powodów, dla których ludzie odczuwają niepokój związany z SI.)
SI stała się ogromnie kontrowersyjna w wydawnictwie, głównie z powodu kwestii praw autorskich, które uderzają w samo serce tworzenia i publikowania.
Istnieje także atmosfera FOMO - Lęku przed przegapieniem. Pomimo wielu wad SI, jak w przypadku wielu kuszących technologii (Apple Watch? Inteligentne głośniki?), odczuwamy to dręczące uczucie: co jeśli przegapiam następną naprawdę wielką rzecz, tak jak przegapiłem kilka ostatnich wielkich rzeczy. Wtedy czułem się głupio; nie chcę znowu czuć się głupio. To boli.
W porządku: Zrozumiałe jest, że ludzie z branży wydawniczej odczuwają ból związany z SI.
Więc jaki jest przypadek użycia tej książki?
Przypadek użycia polega na tym, że pracujesz w wydawnictwie książkowym, albo jesteś autorem próbującym lepiej zrozumieć wydawnictwo książkowe, i masz dość uczucia głupoty i dezorientacji wokół SI. Zbyt wielu twoich kolegów wydaje się rozumieć to lepiej niż ty, i masz dość tego, że nie możesz inteligentnie angażować się w temat.
Moim celem dla czytelników jest, aby po przeczytaniu tej książki czuli się zdolni do włączenia się do rozmowy, do wyrażania poinformowanej opinii. Chcę, żebyś czuł się wyposażony w narzędzia do podejmowania osobistych decyzji związanych z technologią, i miał ścieżkę do nauki, jak korzystać z SI, jeśli zdecydujesz się to zrobić.
Nie chcę zalać czytelników mnóstwem bełkotu na temat podstaw technologii SI - nie zamierzam dużo mówić o SI w abstrakcji. Zamiast tego chcę dać ci podstawy dotyczące SI specjalnie dla tworzenia i wydawania książek. Jeśli ktoś zapyta cię, co naprawdę oznacza przetwarzanie języka naturalnego, możesz odpowiedzieć, jak ja: Nie jestem ekspertem od SI. Ale wiem, jak SI jest używana w mojej branży.
Czy to będzie dokładnie to, co musisz wiedzieć?
Nie lubię określenia “co musisz wiedzieć”, ponieważ rzadko kiedy spełnia ono swoje obietnice, często mijając się z celem, dostarczając albo zbyt wiele, albo zbyt mało informacji. Czy uda mi się to zrobić dobrze? Poważnie staram się przekazać minimum. Myślę, że wiem, co wydawcy muszą wiedzieć o AI, ponieważ rozmawiałem z wieloma z nich, prowadząc seminaria i webinary zaprojektowane bardzo konkretnie, aby dostarczyć tylko podstawowe informacje.
![]() |
Zamiast nieskończenie powtarzać frazę “co musisz wiedzieć”, użyję logo klucza z wciętym tekstem. |
Po streszczeniach wprowadzających wiele sekcji, rozszerzę główne koncepcje. Starałem się również, aby były one jak najkrótsze, chociaż, prawdę mówiąc, czasami się rozpisuję.
Krótką formą, której będę używał, jest “Chat AI”. Kiedy OpenAI po raz pierwszy wprowadziło ChatGPT, było to jedyne takie rozwiązanie, ale teraz pojawiło się kilku ważnych konkurentów. Zaraz przejdę do szczegółów, ale na pewno słyszałeś już o niektórych z nich, oczywiście o Google i Microsoft. Oni (i kilka innych firm) teraz oferują oprogramowanie do czatów AI online, które jest podobne do ChatGPT. I dlatego zamiast mówić “ChatGPT i jego konkurenci”, będę odnosił się do całej kategorii jako “Chat AI”. Jeśli napiszę “ChatGPT”, będę odnosił się konkretnie do oprogramowania OpenAI.
Książka jest głównie praktyczna, ale w ostatniej części przedstawiam esej na temat możliwych realnych konsekwencji AI dla branży wydawniczej, obok kilku innych spekulacyjnych rozważań.
Dla kogo jest ta książka?
Główną grupą odbiorców tej książki są wydawcy książek handlowych (konsumenckich). Drugą grupą odbiorców są wszyscy inni wydawcy książek (naukowych, edukacyjnych…), na tyle, na ile te branże się pokrywają. Trzecią grupą są autorzy zainteresowani tematem oraz wielu innych, którzy fascynują się wydawaniem książek.
Podtytuł wskazuje, że jest to przewodnik po AI zarówno dla pisarzy, jak i wydawców. Częściowo dlatego, że chcę, aby wydawcy również rozumieli, co pisarze robią z tą technologią. Uważam, że to ważne. Na swoim ostatnim dorocznym spotkaniu, BISG (Book Industry Study Group), który głównie reprezentuje wydawców handlowych, wskazał, że “chce czerpać z szerszego grona, w tym agentów literackich i autorów.” To mile widziany krok.
Chcę, aby pisarze przeczytali tę książkę, ponieważ może im pomóc zrozumieć, co wydawcy robią z ich rękopisami. Autorzy publikujący samodzielnie zawsze śledzą tradycyjne wydawnictwa, częściowo dlatego, że de facto sami są wydawcami, więc technologia AI interesująca wydawców może być interesująca również dla nich.
Ale nie miejcie złudzeń, to nie jest praktyczny poradnik dla autorów, jak używać AI, aby być lepszymi i bardziej produktywnymi pisarzami. Istnieje wiele książek na ten temat (niestety, wiele z nich to oszukańcze podróbki na Amazonie). I mnóstwo filmów na YouTube (o różnej jakości).
W ramach wydawnictw książek handlowych moim idealnym czytelnikiem niekoniecznie jest decydent, ale raczej jeden z wielu ludzi pracujących w branży każdego dnia, tworząc książki i znajdując czytelników. W tej książce będę mówić o wszystkich kluczowych funkcjach wydawniczych, od redakcji po sprzedaż i dystrybucję. I o przecięciu pisarzy z czytelnikami.
Chociaż dorastałem w Kanadzie i tam rozpocząłem swoją karierę wydawniczą, mieszkam w San Francisco, w Stanach Zjednoczonych, więc naturalnie myślę o amerykańskim przemyśle wydawniczym. Ale prawie wszystko w tej książce powinno być równie istotne dla wydawcy na Madagaskarze, co dla wydawcy na Manhattanie. Chociaż wydawcy w mniejszych krajach borykają się z problemami skali, podobnie jak mali wydawcy w Ameryce, i ta książka jest przeznaczona dla firm różnej wielkości.
Gdy rozmawiam z małymi wydawcami o AI, a także z bardzo dużymi wydawcami o AI, zauważam dużą różnicę w pojęciu “przedsiębiorstwa wydawniczego”. Najwięksi wydawcy często są częścią (lub są blisko) publicznych firm, a gdy jesteś publiczną firmą, kwestie reputacji i bezpieczeństwa stają się znacznie większe niż dla codziennego wydawcy, nie odpowiadającego w ten sam sposób przed akcjonariuszami i mediami. Podczas gdy redaktor w jednym z Wielkiej Piątki wydawnictw ma takie samo zastosowanie narzędzi AI jak niezależny redaktor pracujący dla mniejszych firm, kontekst, w którym używają tych narzędzi, jest zupełnie inny.
Ile musisz wiedzieć o AI, aby przeczytać tę książkę?
Zakładam, że moja publiczność ma z grubsza zerową wiedzę na temat wnętrza AI, ale że są to inteligentni czytelnicy. Więc będę stąpał po cienkiej linii między zerową wiedzą a nie traktowaniem czytelnika z góry.
Wyobrażam sobie, że prawie każdy słyszał o nowej generacji AI: sondaż YouGov z marca 2024 roku sugeruje, że tylko 7% Amerykanów nie wie “nic a nic” o AI. Pisarze i wydawcy prawie na pewno słyszeli o niektórych skargach dotyczących praw autorskich, ale prawdopodobnie nie mają pełnego zrozumienia problemów. Więc nie muszę wyjaśniać, że AI oznacza “Sztuczna Inteligencja”. Ale nie zakładam, że czytelnicy mogą zdefiniować, czym jest AI, co oznacza, jaki ma potencjalny wpływ i tak dalej. Dlatego tu jesteś.
Dostępność, ogólnie i szczegółowo
Moje motto przy publikacji tej książki to „dostępność”.
Dla większości ludzi oznacza to coś w rodzaju „dostępności”, i rzeczywiście, zamierzam udostępnić tę książkę w jak największej liczbie form i formatów, jakie mogę sobie wyobrazić. Chcę rozszerzyć pojemnik. Staram się uczynić moją książkę wzorcową publikacją, podkreślając pełen zakres tego, co można dziś osiągnąć, publikując jedną książkę.
Na Leanpub znajdziesz książkę dostępną jako plik PDF, plik EPUB oraz jako bezpłatną publikację internetową. Znajdziesz tłumaczenia na 31 języków, w tym główne języki azjatyckie i europejskie. Będzie dostępnych wiele audiobooków w głównych językach.
Udostępnię również książkę, w formatach drukowanych i cyfrowych, na wszystkich platformach e-commerce, które można uzyskać za pośrednictwem Ingram i Amazon. Obejmuje to większość internetowych stron sprzedaży książek na świecie. W ten sposób biblioteki również będą mogły kupić książkę, choć, co zrozumiałe, mają ograniczoną przestrzeń na prace publikowane samodzielnie. (Podaruję kopie drukowane i cyfrowe każdej bibliotece na świecie, która o nie poprosi.)
Oprócz darmowej wersji internetowej całej książki, stworzę darmowe fragmenty, sesje Q&A i infografiki dla tych, którzy chcą tylko zasmakować lub spróbować. Będą dostępne za pośrednictwem mojego bloga.
Nie ma sensu nagrywać wideo całej książki, gdy dostępne są audiobooki. Ale niektórzy ludzie wolą mieć dostęp do treści za pośrednictwem wideo. Dlatego oferuję skrócone wersje wideo, w różnych długościach.
A co z ludzkim dotykiem? Będę również dostępny poprzez webinary lub indywidualne konsultacje online za pośrednictwem mojej strony internetowej i bloga. Mogę nawet zostać zatrudniony, aby pojawić się osobiście!
„Dostępność” oznacza znacznie więcej niż jej słownikowa definicja. Jak stwierdzili ludzie z Canadian National Network for Equitable Library Service (NNELS) wyrażają to, „Dostępna książka to taka, która może być używana i rozumiana przez każdego.” Z tego powodu mój angielski plik EPUB spełnia rekomendację W3C 1.1 dla osób z niepełnosprawnościami drukarskimi, w tym solidne opisy alt text dla obrazów. Oczekujemy, że ten standard dostępności spełnią również tłumaczenia na języki obce.
Tekst alternatywny został stworzony za pomocą ChatGPT. Nie edytowałem wersji ChatGPT, aby każdy czytający EPUB mógł zobaczyć, jak dobra jest, i gdzie wciąż brakuje. Jak przypomina mi mój kolega Bill Kasdorf, dobry tekst alternatywny opisuje, co widzi czytelnik widzący obraz, a nie tylko, jak on wygląda.
Dla wydawców książek dostępność nie jest już opcją: to ustawienie domyślne.
(Mam dwa mea culpas do podzielenia się: Z powodu ograniczeń w ramach platform wydawniczych, domyślny plik PDF niestety nie spełni specyfikacji PDF/UA, ani nie będę mógł zaoferować wersji książki z dużym drukiem na stronach e-commerce. Ale obie są dostępne na życzenie.)
Kilka spraw organizacyjnych
Jak wskazano, ta książka jest (stosunkowo) krótka. Kiedy nazywasz krótki dokument „książką”, ryzykujesz, że kupujący będą protestować: „Myślałem, że kupuję książkę, ale ma tylko 50 stron!” Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby na stronie sprzedaży było jasne, że to nie jest pełnowymiarowa książka, ale jeśli jesteś rozczarowany, pamiętaj, że Leanpub oferuje 60-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy, a ja z przyjemnością przedłużę tę ofertę zwrotu na „zawsze”. Chcę, aby czytelnicy byli zachwyceni, a nie rozczarowani. (Jeśli kupiłeś książkę na innej platformie, napisz do mnie: wyślę czek!)
Książka jest mocno hiperłączona (pojawiają się one w różny sposób w różnych formatach, ale często jako przypisy). Zawsze wierzyłem w linkowanie do oryginalnych źródeł w mojej pracy, aby czytelnicy mogli zweryfikować moje czasem wielkie twierdzenia. Ale jestem świadomy, że hiperłącza i przypisy mogą być rozpraszające, szczególnie jeśli używasz urządzenia do e-czytania. Przepraszam za to. Najlepiej jest ignorować linki podczas czytania i wrócić do nich, jeśli chcesz zgłębić temat.
Nie wiem, w jakim formacie teraz czytasz (lub słuchasz). Ani w jakim języku. Starałem się, aby „ergonomia” książki była jak najbardziej przyjazna dla użytkownika, ale linki i przypisy nie zawsze są optymalne z tej perspektywy.
Ta książka ma sponsorów, coś, co wiem, jest nietypowe dla „książki”. Wyjaśniam, jak działa sponsoring w mojej sekcji „disclosures” na końcu tekstu.
