Dobre rzeczy poza wydawnictwami

AI stoi za niektórymi przełomowymi osiągnięciami poza wydawnictwami. Medycyna jest dzieckiem plakatu AI, ale są też potężne historie z innych branż. Relewantność dla wydawnictw wynika z retorycznego pytania: AI może ratować życie. Ale nie sądzisz, że może pomóc wydawcom?

Celem tej krótkiej sekcji jest jedynie obalenie argumentu, że jeśli AI nie pomoże wydawnictwom, to nie może pomóc nikomu.

AI i medycyna

Czytając marcowy numer The Economist z 2024 roku, zagłębiłem się w dodatek technologiczny o zdrowiu i AI. W ciągu ostatnich kilku lat medycyna konsekwentnie była jasnym punktem sztucznej inteligencji. Większość raportów jest pozytywna. Ale artykuł w The Economist cię powali. Wyrażają liczne, dobrze sformułowane zastrzeżenia. Ale przeczytasz też, że AI w medycynie “reprezentuje szansę na poprawę życia setek milionów, a nawet miliardów ludzi.”

Kolejne retoryczne pytanie do tych, którzy chcieliby zakazać technologii SI lub przynajmniej wprowadzić moratorium na jej rozwój: czy poświęcilibyście jej potencjalną wartość dla zdrowia milionów, aby zaspokoić swoje obawy dotyczące niepewnej przyszłości?

SI i TSA na lotniskach

Wszyscy to znamy: niekończące się kolejki, powolne przesuwanie się naszych bagaży podręcznych przez skanery rentgenowskie.

Niepowodzenia w wykrywaniu przez TSA są dobrze udokumentowane, ale rzadko omawiane.

Najbardziej martwi mnie widok smutnych pracowników, wpatrujących się w ekrany godzinami. Po co? Nie tylko, że to jest okropna praca, ale także, jako zwykli śmiertelnicy, nie są w tym zbyt dobrzy.

Wkracza SI. Jeśli może wykrywać trudne do wykrycia guzy w płucach, jestem przekonany, że może wykrywać kontrabandę w bagażach podręcznych. I uwolnić ludzi od niewdzięcznego zadania, do którego są źle przystosowani.

Według tego raportu, nowy program TSA wspomagany przez SI jest w trakcie realizacji.