AI dla tłumaczenia książek

An icon of a key

AI dla tłumaczenia książek działa. Może nie tak dobrze, jak działa dla automatycznego tworzenia audiobooków. Ale zbliża się bardzo szybko. Fikcja nie-literacka może być pierwsza. Fikcja literacka może pójść za nią. Non-fiction stawia inne wyzwania.

W czerwcu 2024 roku zorganizowałem webinar na temat AI dla tłumaczenia książek, sponsorowany przez BISG. Wideo jest dostępne na YouTube. Jane Friedman opisała także program w swoim newsletterze Hot Sheet.

Temat jest złożony i pełen niuansów. Jedną z rzeczy, które mnie fascynują, jest to, jak długo ludzie próbują zautomatyzować tłumaczenie. To przypomnienie, że książki, które wypełniają nasz wszechświat, stanowią tak mały procent pisemnej komunikacji, zwłaszcza w tej erze online.

Warren Weaver, uznawany za ojca tłumaczenia maszynowego (MT), zauważył w rozmowie z kolegą: „Kiedy patrzę na artykuł w języku rosyjskim, mówię: ‘To jest naprawdę napisane po angielsku, ale zakodowane w dziwnych symbolach. Teraz przystąpię do dekodowania.’” Dla maszyny język to tylko kod. To nie jest kultura, uczucia ani wielkość pisanego języka. To zadanie z liczbami i kodem.

Wyraźnie podział na fikcję i niefikcję będzie miał duże znaczenie w tłumaczeniu za pomocą AI. Chat AI jest silny w stylu, ale brakuje mu faktów. To bardzo wczesne dni, ale skłaniam się ku myśli, że Chat AI zabłyśnie w fikcji, ale nie poradzi sobie z niefikcją. (Niemniej jednak, przystępuję do tłumaczenia tej pełnej faktów książki za pomocą maszyny!)

Literatura piękna to zdecydowanie słoń w pokoju. Jest cenna i szanowana, i słusznie. Tłumacze mogą spędzać godziny na dyskusji o jednym słowie lub frazie. Chat AI musi ostrożnie stąpać po tych wodach.

Ale to jest żyzny teren. O ile mogę stwierdzić (z niewielu danych), w 2023 roku było tylko 9 500 tłumaczeń książek handlowych. Nawet jeśli się mylę o dużą wartość, jest jasne, że niewiele książek jest tłumaczonych z języków obcych na angielski.

Podobnie, znalazłem statystykę wskazującą, że w 2023 roku było tylko 7 230 tłumaczeń z angielskiego na hiszpański (na hiszpańskich rynkach książek). To wydaje się absurdalnie mało.

Jest tu ogromna szansa.

Większość wykorzystania AI do tłumaczenia książek będzie dotyczyć książek, których tłumaczenie nigdy nie było uważane za ekonomicznie opłacalne. Na pewno wpłynie to na pracę tłumaczy książek „średniego rynku”; wzrost zatrudnienia będzie w zarządzaniu projektami i kontroli jakości. Czy to zrekompensuje utratę pracy? Wątpliwe.

Jak w większości aspektów AI, są trudne problemy do rozwiązania i brak łatwych odpowiedzi.

Jak zauważam w sekcji o oprogramowaniu, Leanpub i DeepL to dwie firmy oferujące usługi tłumaczenia książek wspomagane AI dla autorów i wydawców.